wtorek, 10 czerwca 2014

Bez pampersa, czyli przygoda Urwiska z nocnikiem...



W życiu każdego rodzica przychodzi pora na odpieluszkowanie swojej pociechy. Jedni mają pod górkę... inni czyli tak jak my z górki:)
Nasza przygoda z nocnikiem zaczęła się gdy Urwis skończył rok , niestety skończyła się niepowodzeniem i odpuściłam. A mianowicie po 15 minutach spędzonych na nocniku i tak załawiał swoje potrzeby fizjologiczne do pampersa...

W styczniu tego roku gdy Urwisek skończył 2 latka, przyszedł ze spaceru i poprostu sam siadł na nocnik. I tak się zaczęło. W domu bez pampersa na spacerach jeszcze korzystaliśmy, bo matka wygodna nie chciała,żeby jej synek chodził mokry lub ..... no wiecie. Po za tym porę zimową na odpieluszkowanie zecydowanie odradzam ;)
Ale teraz z czystym sumieniem mogę się przyznać ,że od miesiąca pampers towarzyszy nam już tylko w nocy lub w trakcie drzemki i też dla wygody ,bo Urwis wstaje z suchym pamperkiem i idzie sam na nocnik.Jednak wole uniknąć zalanego łóżka ;)Wiem,że są specjalne ceratki i inne przedmioty pomocne w moczeniu podczas snu,ale wystarczy mi narazie,że podczas dnia pampers nam już nie towarzyszy. 
Oczywiście zdarzały się małe "wpadki" jak się zapomniał ,albo pogrąży w zabawie. 
Mój sposób na uniknięcie takowych "wpadek" jest jeden, pytam Urwiska często czy nie chce siku lub "dwójeczki".:)
Pamiętajmy ,że 2 latek może się zapomnieć, to jeszcze jest małe dziecko, które swoje potrzeby załatwiało dotychczas w prosty i łatwy sposób czyli pod siebie.
Teraz gdy upalne dni nadchodzą cieszę się jeszcze bardziej ,że nie używamy już pampersów.
Na rynku jest mnóstwo nocników, możemy przebierać w kolorach wzorach i oczywiście w cenach ;) 
  U nas sprawdził się normalny nocnik, bez melodii ,bez spłuczki i miejsca na papier toaletowy ;) Jednak nie jest "zwyklakiem", jest kształtny i wyglądem zachęca do korzystania ;) Wpadłam na niego przypadkiem jak przeglądałam ebay w poszukiwaniu tego "idealnego" nocnika ;) Możecie się śmiać ,ale dla mnie wzór był ważny :P
Każdemu rodzicowi życzę tak łatwego pożegniania z pieluszkami jak u nas. Powodzenia i cierpliwości. 


Kilka moim zdaniem "ciekawych" nocników ;) Zdjęcia z Internetu. 

1. Oczywiściena pierwszym miejscu nasz Dino z firmy SUMMER Infant TU


2. Wpadł mi w oku jakiś czas temu, przyjazny kształt i kolorki. Firma  Kids Kit Baby Bug Potty TU



3. Toaleta FISHER PRICE


4. Żabka FISHER PRICE


P.S. U nas zaraz będzie tydzień bez smoczka :)
 Nie przypuszczałam,że aż tak łatwo i szybko uda nam się go odstawić. :)
Dumna jestem z mojego kochanego chłopczyka .
Pozdrawiamy!

5 komentarzy:

  1. Nie przypuszczałam, że i u nas tak lekko pójdzie. Nauka trwała 1 dzień i już 3 tydzień jak Gabryś biega bez pampersa :-) Na noc jeszcze co prawda mu go zakładam, ale na popołudniowe drzemki nie. Mądre te nasze dzieci :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez pampersa, bez smoczka oj dorastaja te nasze dzieci :)

    OdpowiedzUsuń